Wśród diamentów niczym
pył
Wśród perfekcji zwykła marność
Mały gryzoń niczym był
Szczęście to tylko iluzyjność
Potok ciepłych uśmiechów
Strumień serdecznych słów
Wśród kpin i śmiechów
Bolących każdym ze zmysłów
Wydaje się zwyczajny,
Mimo to każdy widzi nieobecność
Ale on tylko w sobie skrajny
Bo w sercu tkwi bezradność
Której nigdy nie pokaże
Może to tylko przed prawdą obawa
Może ta lichość mu każe
Może to tylko uczuć zabawa…
Wśród perfekcji zwykła marność
Mały gryzoń niczym był
Szczęście to tylko iluzyjność
Potok ciepłych uśmiechów
Strumień serdecznych słów
Wśród kpin i śmiechów
Bolących każdym ze zmysłów
Wydaje się zwyczajny,
Mimo to każdy widzi nieobecność
Ale on tylko w sobie skrajny
Bo w sercu tkwi bezradność
Której nigdy nie pokaże
Może to tylko przed prawdą obawa
Może ta lichość mu każe
Może to tylko uczuć zabawa…
Data: 27 maj 2012
Każdy ból jest niesprawiedliwy. Niefizyczny. A odpowiedzi czasami nie warto szukać. Bywa i tak, że znaleźć się jej nie da.
OdpowiedzUsuń