Kraina moich głupiutkich wierszowanych utworów.
Miejsce
Tam gdzie czerwone róże kwitły,
tam gdzie motyl kolorowy latał,
tam gdzie trawa zielona
i gdzie stokrotek od groma,
tam gdzie słońce żółte jak kawałeczek złota,
tam gdzie obłoczki jak wata cukrowa,
tam gdzie złoty deszcz,
tam gdzie irysy, bzy, kosaćce,
tam gdzie uśmiech, tam gdzie płacz,
gdzie cierpienie, gdzie miłość,
tam gdzie marzenia,
tam gdzie sen,
tam gdzie dobro i zło się przeplata,
tam gdzie nie ma ani porządku, ani spokoju…
Tam właśnie: mieszkam, żyje…
ja żyje i ty żyjesz.
My jesteśmy.
Razem.
tam gdzie motyl kolorowy latał,
tam gdzie trawa zielona
i gdzie stokrotek od groma,
tam gdzie słońce żółte jak kawałeczek złota,
tam gdzie obłoczki jak wata cukrowa,
tam gdzie złoty deszcz,
tam gdzie irysy, bzy, kosaćce,
tam gdzie uśmiech, tam gdzie płacz,
gdzie cierpienie, gdzie miłość,
tam gdzie marzenia,
tam gdzie sen,
tam gdzie dobro i zło się przeplata,
tam gdzie nie ma ani porządku, ani spokoju…
Tam właśnie: mieszkam, żyje…
ja żyje i ty żyjesz.
My jesteśmy.
Razem.
Data: 30 marzec 2011
I znów płaczę
I znów płaczę,
łzy ciekną mi po policzkach…
I znów nie wiem czemu,
czy to smutek czy radość…
I znów plączę się w uczuciach,
strachu, smutku, kochania…
I znów jest mi ciężko,
bo nie wiem co się dzieje…
I znów mi przejdzie,
może kiedyś wyzdrowieje…
łzy ciekną mi po policzkach…
I znów nie wiem czemu,
czy to smutek czy radość…
I znów plączę się w uczuciach,
strachu, smutku, kochania…
I znów jest mi ciężko,
bo nie wiem co się dzieje…
I znów mi przejdzie,
może kiedyś wyzdrowieje…
Data: 1 kwiecień 2012
Złote jabłuszko
Złote jabłuszko na
drzewie wisiało,
do dzieci się wesoło uśmiechało.
Wnet jedno, te odważniejsze
Hyc! – już w jego ręce.
Złote jabłuszko w rączce trzymane,
do dziecka wesoło się uśmiechnęło.
Wnet te powiedziało, tak bardzo szczerze
Proszę! – Spełnij moje marzenie.
Złote jabłuszko w słonku się mieniące
do dzieci szeptem powiedziało
Wnet jedno, te odważniejsze
Wnet jedno, te bardzo szczere
Spełni się marzenie
Jeśli tylko tego chcecie!
do dzieci się wesoło uśmiechało.
Wnet jedno, te odważniejsze
Hyc! – już w jego ręce.
Złote jabłuszko w rączce trzymane,
do dziecka wesoło się uśmiechnęło.
Wnet te powiedziało, tak bardzo szczerze
Proszę! – Spełnij moje marzenie.
Złote jabłuszko w słonku się mieniące
do dzieci szeptem powiedziało
Wnet jedno, te odważniejsze
Wnet jedno, te bardzo szczere
Spełni się marzenie
Jeśli tylko tego chcecie!
Data: 15 marzec 2012
Szczęście
Chciałam z Tobą być
Chciałam cieszyć się każdym dniem
Znosić z Tobą smutki i rozterki
Chciałam… nadal chcę…
Ale ponad wszystko co na świecie
Pragnęłam, Pragnę, Pragnąć będę
Twego szczęścia…
To jest dla mnie najważniejsze!
Chciałam cieszyć się każdym dniem
Znosić z Tobą smutki i rozterki
Chciałam… nadal chcę…
Ale ponad wszystko co na świecie
Pragnęłam, Pragnę, Pragnąć będę
Twego szczęścia…
To jest dla mnie najważniejsze!
Data: 10.03.2012
Śmiałość.
Idę prosto
choć wiem, że upaść mogę.
Trzymam Cię za rękę
choć wiem, ze puścisz mnie możesz.
Mówię: chcę
choć wiem, że nie do końca.
Proszę o bliskość
choć wiem, że jesteś obok.
Idę dalej.
Nie wiem co przyniesie los.
Nie wiem, którego kroku będę żałować.
Idę dalej
bo tylko tego pragnę.
choć wiem, że upaść mogę.
Trzymam Cię za rękę
choć wiem, ze puścisz mnie możesz.
Mówię: chcę
choć wiem, że nie do końca.
Proszę o bliskość
choć wiem, że jesteś obok.
Idę dalej.
Nie wiem co przyniesie los.
Nie wiem, którego kroku będę żałować.
Idę dalej
bo tylko tego pragnę.
Data: 15.04.2012
Wśród omenów zła
Wśród omenów zła
Znów tkwię sama – Ja
Nad rzeką unosi się mgła
Zagubiona kolejny raz
Wśród kwiatów polnych - czas
Znów tkwi snu moja noc
Nad horyzontem chmur czar
Płaczących kolejny raz
Znów tkwię sama – Ja
Nad rzeką unosi się mgła
Zagubiona kolejny raz
Wśród kwiatów polnych - czas
Znów tkwi snu moja noc
Nad horyzontem chmur czar
Płaczących kolejny raz
Data: 23 maja 2012
Koronkowa sukienka
Czuję się jak
koronkowa sukienka,
Może nie ta najpiękniejsza…
ale najdelikatniejsza.
Którą wiatr rozwiewa,
słońce ogrzewa,
a Twoje oko mogłoby obserwować.
Czuję się jakby ktoś szarpnął mnie,
do tyłu…
Koronkę na plecach zdarłam,
o kilka kroków się cofnęłam
sama wstać nie potrafiłam…
Nikt pomóc nie może,
bo ja nie poproszę…
Udaję tylko, że wszystko jest dobrze
Uśmiecham się kłamliwie do słońca
Patrzę na ludzi,
Tylko wzrokiem przejdą,
bo przecież wyglądam na szczęśliwą
Może nie ta najpiękniejsza…
ale najdelikatniejsza.
Którą wiatr rozwiewa,
słońce ogrzewa,
a Twoje oko mogłoby obserwować.
Czuję się jakby ktoś szarpnął mnie,
do tyłu…
Koronkę na plecach zdarłam,
o kilka kroków się cofnęłam
sama wstać nie potrafiłam…
Nikt pomóc nie może,
bo ja nie poproszę…
Udaję tylko, że wszystko jest dobrze
Uśmiecham się kłamliwie do słońca
Patrzę na ludzi,
Tylko wzrokiem przejdą,
bo przecież wyglądam na szczęśliwą
Data: 10 maj 2012
Drzewo
Wśród labiryntu
złociście zielonego lasu
Kryje się niebieski kwiat
Kwiat błękitny niczym niebo
z kolcami ostrymi jak brzytwy
Kwiat nieosiągalny, acz piękny…
Ja, mały konik polny
Pragnąć tylko mogę
Poczuć: zapach,
delikatność płatków
Ja, wciąż w labiryncie tkwiąca:
Mała, przerażona, niewiele wiedząca.
złociście zielonego lasu
Kryje się niebieski kwiat
Kwiat błękitny niczym niebo
z kolcami ostrymi jak brzytwy
Kwiat nieosiągalny, acz piękny…
Ja, mały konik polny
Pragnąć tylko mogę
Poczuć: zapach,
delikatność płatków
Ja, wciąż w labiryncie tkwiąca:
Mała, przerażona, niewiele wiedząca.
Data: 31 maj 2012
Wiesz co?
Wiesz co?
Ja wciąż i cały czas…
I wiesz co?
Nie powiem tego…
bo wiesz…
chyba nie wypada
więc nie powinnam
i chyba Ty nie chcesz
i ja chyba boję się…
Ale wiesz co?
Nie... tego też
Tobie nie powiem...
Data: koniec maja 2012
Chcę
Hej!
Mówię do Ciebie!
Posłuchaj, proszę mnie…
Nie wiem czy chcesz,
więc może lepiej zamilknę.
Ale... chcę…
choć może jednak nie…
Mówię do Ciebie!
Posłuchaj, proszę mnie…
Nie wiem czy chcesz,
więc może lepiej zamilknę.
Ale... chcę…
choć może jednak nie…
Data: koniec maja 2012
Gdzieś w środku
Coś ucieka,
gdzieś umyka.
Troska, nadzieja, opieka.
Coś drzwi zamyka,
mówi: nie wrócę,
Choć powrotu mu potrzeba.
Teraz coś zanucę,
By przychylić sobie nieba.
Lecz nie sięgam
Za nisko się znalazłam.
I przysięgam:
Wcale nie upadłam.
Kiedyś – może
Teraz wciąż powracam
W nadziei, że ktoś pomorze
Lecz cofam, zawracam,
Gdy strach mi serce otuli
niczym wąż szyję ofiary
Marzę, że ktoś mnie przytuli,
A jednak nadal wciąż brak mi wiary.
gdzieś umyka.
Troska, nadzieja, opieka.
Coś drzwi zamyka,
mówi: nie wrócę,
Choć powrotu mu potrzeba.
Teraz coś zanucę,
By przychylić sobie nieba.
Lecz nie sięgam
Za nisko się znalazłam.
I przysięgam:
Wcale nie upadłam.
Kiedyś – może
Teraz wciąż powracam
W nadziei, że ktoś pomorze
Lecz cofam, zawracam,
Gdy strach mi serce otuli
niczym wąż szyję ofiary
Marzę, że ktoś mnie przytuli,
A jednak nadal wciąż brak mi wiary.
Data: noc 14/15.04.2012
Kiedy będzie trzeba.
Zbliż się, podejdź
Podaj rękę, otul słowem
Powiedz: Kocham
Spójrz mi w oczy
Zobacz mnie
Taka jestem
Mała, cicha
może i nieśmiała
śmiertelnie
w Tobie zakochana.
Podaj rękę, otul słowem
Powiedz: Kocham
Spójrz mi w oczy
Zobacz mnie
Taka jestem
Mała, cicha
może i nieśmiała
śmiertelnie
w Tobie zakochana.
Zbliżę się, podejdę,
podam rękę, otulę słowem
Powiem: Kocham
Spojrzę Ci w oczy
Widzę Cię
Mimo wszystko silny,
Odważny dobry
śmiertelnie
w kimś zakochany
podam rękę, otulę słowem
Powiem: Kocham
Spojrzę Ci w oczy
Widzę Cię
Mimo wszystko silny,
Odważny dobry
śmiertelnie
w kimś zakochany
Data: noc 14/15.04.2012
Nie
Gdy serce me coś
porywa na drobne kawałeczki
Chcę powiedzieć:
Przestań. Nie! Proszę…
Gdy duszę mą coś
rani wyraźnymi bliznami
Chcę powiedzieć:
Wierzyłam. Ufałam. Nadal będę.
Gdy moje myśli coś
chce zmieć na swój cel
Chcę powiedzieć:
Rób co chcesz! Nie zmienię się.
porywa na drobne kawałeczki
Chcę powiedzieć:
Przestań. Nie! Proszę…
Gdy duszę mą coś
rani wyraźnymi bliznami
Chcę powiedzieć:
Wierzyłam. Ufałam. Nadal będę.
Gdy moje myśli coś
chce zmieć na swój cel
Chcę powiedzieć:
Rób co chcesz! Nie zmienię się.
Jednak strach
zakleja mi usta
Mówi: NIE.
Kieruje mną…
Łzy ciekną mi z oczu…
Nie chcę Cię, wynoś się!
Ale ten tylko śmieje się
Mówi: chcesz…
A ja głupia: wierzę mu!
zakleja mi usta
Mówi: NIE.
Kieruje mną…
Łzy ciekną mi z oczu…
Nie chcę Cię, wynoś się!
Ale ten tylko śmieje się
Mówi: chcesz…
A ja głupia: wierzę mu!
Data: noc 14/15.04.2012
Wciąż
Wciąż kocham Cię tak
mocno
Wciąż tęsknie za Tobą
Wciąż Ciebie tak pragnę
Wciąż za Tobą płaczę
Wciąż mam nadzieję
I śnię I marzę o Tobie…
Wciąż tęsknie za Tobą
Wciąż Ciebie tak pragnę
Wciąż za Tobą płaczę
Wciąż mam nadzieję
I śnię I marzę o Tobie…
Data: 26 sierpień 2012
TA.
Byłeś w moim życiu
niczym piękny skarb
Chciałam dbać o Ciebie,
ale bałam się skaleczyć
o Twą ostrą krawędź,
której nie posiadałeś
niczym piękny skarb
Chciałam dbać o Ciebie,
ale bałam się skaleczyć
o Twą ostrą krawędź,
której nie posiadałeś
Jesteś w moim życiu
a ja wiem, że powinnam
Powinnam zapomnieć,
bo wciąż cieknie krew
z mych oczu
a ja wiem, że powinnam
Powinnam zapomnieć,
bo wciąż cieknie krew
z mych oczu
Będziesz w moich
oczach
zawsze wspaniały
Kochać Cię będę zawsze.
Przez Ciebie boję się
pokochać na nowo
zawsze wspaniały
Kochać Cię będę zawsze.
Przez Ciebie boję się
pokochać na nowo
Data: 11 sierpień 2012
Potok myśli
Potok myśli
Natłok słów
Choć nie warto
do mnie mów
Ja dla Ciebie
Śmierci powiem „nie”
Ja dla Ciebie
zrezygnuję z łez
Natłok słów
Choć nie warto
do mnie mów
Ja dla Ciebie
Śmierci powiem „nie”
Ja dla Ciebie
zrezygnuję z łez
Potok myśli
Natłok słów
Choć nie lubię
szeptać będę Ci
Ty dla Mnie
W ogień pójdziesz
Ty dla mnie
uśmiechniesz się.
Natłok słów
Choć nie lubię
szeptać będę Ci
Ty dla Mnie
W ogień pójdziesz
Ty dla mnie
uśmiechniesz się.
Data: 11 sierpień 2012
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz