czwartek, 30 sierpnia 2012

Dla

Czujesz strach…
On Cię zniewala.
Zatyka usta,
Knebluje ręce,
Podcina nogi.
Wiec tylko patrzysz,
Tylko się uśmiechasz,
nieprawdziwie.
Choć przerażenie
rozrywa twe serce,
choć nie ufasz już,
swej duszy…
Choć rozsądek
mówi Ci: „nie mów, że źle”!
Choć czujesz ból,
a wszędzie jest krew,
nie ma już Ciebie.
Jesteś w kawałach!
Naga, bez skóry!
Widać Ci każdy mięsień…
Każdy narząd…
Tam płuco się porusza…
Tam fragment jelita
wypływa,
Tam pod kopułą coś
milczy… Nie przeczy.
Pilnuje Twego bólu
Ale… Widać serce.
Tak te samo serce
Serce w kawałach.
Porusza się.
Pragnie życia,
mimo bólu.
Ono potrafi…A Ty?
Ja w Ciebie wierzę!
Lecz to nic nie warte,
bo to Ty musisz
uwierzyć, że istnieje
w Tobie coś, dla czego
warto zrobić wszystko.




Data: 15.04.2012
Komentarz: Inspirowane barokową sztuką

1 komentarz:

  1. To jest chyba problem naszego społeczeństwa, a przynajmniej wielu osób. Nie widzą "czegoś", dla czego warto się podnieść, iść naprzód z podniesioną głową. Istnieją - ale nie żyją. I nie wierzą, że może być dobrze, że ból mija.

    OdpowiedzUsuń